Kiedy niepozorna wieś na Śląsku Opolskim nagle staje się centrum dla młodych naukowców, akrobatów, a nawet przyszłych mechaników samochodowych wywodzących się z mniejszości niemieckiej na Śląsku, to musi być ku temu szczególny powód. W Raszowej (Raschau) w gminie Tarnów Opolski (Tarnau) zakończyło się niedawno niezwykłe wydarzenie. Czwarta już edycja „Letniego Laboratorium Talentów” (niem. Sommerlabor der Talente), zorganizowana przez Stowarzyszenie Szkolne „Pro Liberis Silesiae”, przyciągnęła liczne grono ciekawych świata dzieci i nastolatków, dając imponujący dowód na to, jak może wyglądać nowoczesna edukacja pozaszkolna.
Dni pełne odkryć i bez barier (językowych)
Przez pięć dni absolutnym centrum wydarzeń była radość z eksperymentowania. Projekt, zainicjowany przez to renomowane stowarzyszenie, zapewnił młodym uczestnikom przestrzeń, w której mogli rozwijać się dwujęzycznie, będąc przy tym całkowicie wolnymi od szkolnej presji na wyniki. To, co czyni tę ofertę edukacyjną tak wyjątkową, to jej ogromna różnorodność. Z dala od klasycznych form spędzania wolnego czasu, dorastająca młodzież mogła spróbować swoich sił w dziedzinach, na które w codziennym życiu często brakuje czasu. Spektrum oferowanych warsztatów sięgało od zajęć aktorskich w teatrze, przez misterne szycie, aż po spektakularne eksperymenty przyrodnicze. Wymagana była również zręczność fizyczna, co dobitnie potwierdzały odbywające się w samym sercu wydarzenia liczne pokazy akrobatyczne i taneczne.
Raj dla młodych majsterkowiczów na Śląsku
Każdy, kto pojawił się na miejscu, mógł zobaczyć fascynującą i tętniącą życiem panoramę entuzjazmu. Wszędzie było słychać śmiech, ciągle coś testowano i tworzono:
- Robotyka i programowanie: W jednym z kątów aż dymiło z głów – to tam, przy użyciu nowoczesnych zestawów Lego, programowano skomplikowane mechanizmy.
- Laboratorium chemiczne: Zaledwie kilka metrów dalej młodzi odkrywcy zamieniali się w ubranych w białe fartuchy naukowców, operujących chemicznymi substancjami.
- Warsztat samochodowy: Największy podziw wzbudzała jednak bez wątpienia strefa rzemieślniczo-mechaniczna, w której dzieci miały okazję – pod okiem fachowców – rozebrać na części pierwsze prawdziwy samochód osobowy.
- Strefa kulinarna: Dopełnieniem tego bogatego programu były odbywające się równolegle kursy gotowania, podczas których dzieci z zapałem piekły i pichciły.
Bezpośrednie doświadczanie i działanie w praktyce to najlepszy sposób na zrozumienie świata – co zresztą idealnie wpisuje się w realizowane przez stowarzyszenie założenia pedagogiki Montessori.
Jako forma letniego wypoczynku organizowanego w środowisku mniejszości niemieckiej na Śląsku, projekt stowarzyszenia „Pro Liberis Silesiae” stanowi niezwykle atrakcyjną ofertę. Wykracza ona daleko poza ramy standardowych zajęć lekcyjnych w placówkach w Opolu-Malinie oraz Raszowej. Z pewnością będzie on kontynuowany w nadchodzących latach, aby wciąż dawać młodemu pokoleniu możliwość odkrywania w praktyce swoich talentów i ukrytego potencjału.
Jakob Goldbaum